Shadowgrounds

     Finlandia to taki mały kraj (w porównaniu do USA faktycznie mały), ale nie można powiedzieć, że mieszkańcy tamtejszego państwa nie znają się na wytwarzaniu naprawdę dobrych gier komputerowych. Niektórym znana firma Frozenbyte niedługo wypuszcza na rynek nową strzelankę TPP, Shadowsground. Ale nie taką zwykłą, lecz potencjalny przebój naszych PC-tów.
Za pierwszym razem na myśl nasunął mi się Doom 3. Nie ma mocnych, ale tak. Fabuła aż za bardzo podobna, grafika wydaje się marną kopią. Dopiero, po uważniejszym wgłębieniu się w tajniki tej produkcji, zauważyłam, jak wielki błąd popełniłam. Biję pokłony Frozenbyte prosząc o przebaczenie. A dlaczego zaszła ta dotkliwa pomyłka już wyjaśniam.

Producent: Frozenbyte
Wydawca: DTP
Dystrybutor:
Premiera światowa: 17-11-2005
Premiera polska: brak planów wydania
Gatunki: akcja, TPP
Tryby gry: single
Wymagania techniczne:
Minimum wiekowe: 12+
Inne platformy:
Zapowiedź

Ludzkość zawsze chciała zamieszkać na innej planecie (jakby jedna im nie starczyła) i częściowo się to udało. Częściowo, bo zamieszkano na księżycu Jowisza. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że pewnego słonecznego (?) dzionka na powierzchnię spada meteoryt, tak zupełnie przy okazji podrzucając autostopem bardzo wrogich nam kosmitów. Jak można się domyślić, nie spoczną dopóki nie opróżnią tego księżyca z wszystkiego co nazywa się człowiek. Ale żeby walka była równa, w gronie osób zaatakowanych znajduje się dzielny mechanik, czyli ty. Porzuca klucz francuski i zastępuje go wyrzutniami rakiet, działami, miotaczami płomieni albo latarką (świecił ktoś ci kiedyś po oczach?). Fajnie, nie ? Bez pomocy, rzecz jasna, gry nie ukończymy, dlatego należy podpytywać się innych, bardzo pomocnych ludzisk (nie kosmitów!). Przeciwnicy bywają nad wyraz inteligentni, co może być drobną przeszkodą dla tych, którzy są przyzwyczajeni do Obcych o mózgu wielkości orzecha laskowego.
Jak już wspomniałam, jest to pozycja TPP, ale uwaga! Wprowadzono ładny widok izometryczny. Grafika stoi na przyzwoitym poziomie, choć stuprocentowo nie przebije Doom’a. Czasami jednak tak bywa, że grafika nie jest najważniejszym elementem gry (może nie będzie miała tak kosmicznych wymagań sprzętowych). Świetnie zrobiono natomiast wszelakie efekty wybuchów, zniszczeń i destrukcji. Palce lizać.
Długo myślałam, czy zakwalifikować tą grę do gatunku s-f, czy horroru. Wreszcie stwierdziłam, że jest tym pierwszym z elementami drugiego. Albo na odwrót. Rozstrzygającą wszystko datę premiery określono na 4. listopada. Z niecierpliwością czekam, aż Shadowground pojawi się na sklepowych półkach.

Ela [Niobe] Tchorowska

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *